Kategoria wiekowa: Dzieci

Spektakl opowiada o przygodach małego, rezolutnego, choć tak naprawdę samotnego Misia Tymoteusza, któremu Tata powierza bardzo odpowiedzialne zadanie – zakup jajka u Pani Kury. W drodze do sklepu Tymoteusz nawiązuje przyjaźń z napotkanym pieskiem. Czy Tata Miś pozwoli Tymoteuszowi zatrzymać Psiuńcia? A może uda się przenocować pieska pod łóżkiem, w tajemnicy przed Tatą? Tymczasem , pod osłoną nocy, do domu skrada się podstępny Lis- złodziej. Zamierza ukraść cały niedźwiedzi dobytek. Ale, aleee… pod łóżkiem czeka warcząca i niezbyt miła niespodzianka. Psiuńcio okazuje się bohaterem, który odzyskuje skradzione misiowe dobra, a w zamian otrzymuje dozgonną wdzięczność i miłość nie tylko małego Tymcia, lecz również upartego Taty Misia.
Teatralne opowieści Jana Wilkowskiego o Misiu Tymoteuszu, to klasyka polskiej dramaturgii dla dzieci. W naszym spektaklu przedstawiona jest w bardzo przyjemnej, miłej dla dzieci pluszowej scenografii. Przy dźwiękach muzyki, na oczach widzów aktorzy budują teatralną przestrzeń z pluszowych klocków.

Oto Willa Śmiesznotka i jej gospodyni – Pippi Pończoszanka. Jak przystało na prawdziwą Willę Śmiesznotkę jest to miejsce, gdzie można się głośno śmiać, nierzadko mijać z prawdą, zapraszać przyjaciół o każdej porze dnia i nocy na pyszne naleśnikasy, spać z nogami na poduszce, bawić się w wiele pasjonujących zabaw, ale również spotkać prawdziwego konia i małpkę o imieniu Nilson (o pardon! Pan Nilson!). Pippi to najwspanialsza dziewczynka na świecie. Odważna, rezolutna, dowcipna, ale również bardzo empatyczna i wrażliwa. Jej ojciec jest kapitanem na morzu, a mama, jak sama o niej mówi: „mieszka w niebie”.

Sztuka Astrid Lindgren w reżyserii Anny Retoruk w lekki i zabawny sposób podejmuje ważne tematy dotyczące dziecka i jego miejsca w społeczeństwie. Traktuje o przyjaźni, wolności i nieskrępowanej niczym wyobraźni, a przede wszystkim ogromnej potrzebie akceptacji oraz relacji dziecka z dorosłym. Spektakl, choć zabawny, jest wołaniem o miłość i zrozumienie.

Tytułowy Noniek to sympatyczny bohater bajki autorstwa Marty Guśniowskiej. Autorka podbija serca widowni, jurorów konkursów i krytyków swoim błyskotliwym stylem literackim pozwalającym na uśmiech i wzruszenie. Historyczka teatru lalek i badaczka literatury dla dzieci Halina Waszkiel wręcz sugeruje konieczność obcowania z tekstami Marty Guśniowskiej: „Jej sztuki można by sprzedawać w aptekach jako lekarstwo na depresję i odtrutkę na zło świata”.

Noniek zawdzięcza swoje imię dopowiadanemu do obserwowanych zdarzeń komentarzowi „No nieee…”. Bohater sztuki wyrusza w podróż by odzyskać dobry humor, który stracił z niewiadomych dla niego przyczyn. Historia Nońka okraszona ciekawą warstwą plastyczną oraz wplecionymi w akcję piosenkami, ma w sobie urok kryminalnych zagadek, podczas których poznajemy kolejnych bohaterów sztuki. Spektakl pełen zaskakujących rozwiązań i obecności wielu lalkowych postaci, ułatwi widzom towarzyszenie w przygodzie rozwiązania zagadki znikającego dobrego humoru.

Literatura Marty Guśniowskiej idealnie wpisuje się w problemy, które napotykamy w życiu codziennym. Historia głównego bohatera pozwoli dzieciom zrozumieć własne emocje, które często prowadzą do utraty dobrego humoru, a to z pewnością ułatwi znalezienie recepty na jego ponowne odzyskanie. Ta umiejętność jest szczególnie przydatna w sytuacjach, jakie tworzyła ostatnio pandemiczna konieczność odosobnienia. Zapraszamy na familijny spektakl, który niejednokrotnie przywołacie, kiedy w rodzinnych dyskusjach pojawią się w sformułowania „no nieee..” i „no taaak”.

„Złodziej czasu” to baśń w klasycznym ujęciu, gdzie bohaterowie swobodnie przemieszczają się pomiędzy światem realnym i fantastycznym, a zdarzenia rozgrywają się w nieokreślonym miejscu i czasie. Właśnie ów czas i jego odcienie są głównym tematem spektaklu w reżyserii Waldemara Wolańskiego.

W pracowni Zegarmistrza czas na chwilkę zatrzymuje się za sprawą ciepłego wspomnienia ferii spędzanych u dziadków. Dom dziadków pachniał ciepłą herbatą i szarlotką babci, a sami oni kryli mnóstwo tajemnic z przeszłości…

„Niektórzy nazywają go Zegarmistrzem, inni Czarnym Magiem, ale ja nazywam go po prostu Złodziejem Czasu, bo tym on właśnie jest. (…) Z każdej ukradzionej sekundy robił małe śrubki, z każdej minuty kółko zębate. Z każdą ukradzioną godziną przybywało mu mechanizmów i Zegarmistrz zaczął budować swój zegar”.

Legenda głosi, że gdy tylko zły Zegarmistrz zbuduje swój zegar, to świat przestanie istnieć. Wnuk, aby powstrzymać Złodzieja czasu i uratować stracone chwile, postanawia wyruszyć do magicznej Krainy Czasu i odzyskać to, co najważniejsze!

Wzruszająca opowieść o przemijaniu, ale również o usilnym poszukiwaniu utraconego czasu, ogromnej chęci zatrzymania go, a przede wszystkim potrzebie odzyskania straconych bezpowrotnie chwil.

Każdy dziś marzy o dobie trwającej 48 godzin, a jednak czasu nie można zatrzymać, zamknąć w pudełku, a już na pewno odzyskać czy wypożyczyć. Można go jedynie „ofiarować komuś, kto za nami tęskni, kto do serca czas nasz schowa”

Przedstawienie przypomni znane wielu pokoleniom przygody mieszkańców niezwykłej doliny. Właśnie przyszedł czas przebudzenia się z zimowego snu. Tego dnia w domu Muminka zjawili się serdeczni przyjaciele rodziny, ale także goście, którzy – jak się okazuje – nie zawsze mają dobre zamiary. I pewnie to byłby zwykły dzień spędzony na zabawach przed domem, gdyby nie pewien tajemniczy kapelusz, który spadł z nieba … lub nie wiadomo skąd.

Codzienne problemy Muminków są bardzo bliskie dzieciom i ich rodzicom. Prosto skonstruowany świat przedstawiony z wykorzystaniem wielu klasycznych technik teatru lalek, jest niezwykle łatwo przyswajalny przez najmłodsze dzieci. Zaletą widowiska są liczne piosenki oraz wielobarwna scenografia, wierna oryginalnym ilustracjom wydań książkowych i popularnemu serialowi animowanemu.

Prawa autorskie AUTORA do w/w utworu reprezentuje w Polsce Agencja ADiT – Elżbiety Monthey. Produced by special arrangement with Agency North Ltd and Moomin Characters Ltd.

©Moomin Characters ™

Dzieci nie są niegrzeczne, tylko ciekawe świata – ta myśl towarzyszyła reżyserce Annie Retoruk podczas pracy nad „Pinokiem”, najnowszą premierą Teatru Dormana. Tytułowy drewniany pajacyk, rozdarty między dobrymi radami dorosłych i dziecięcą skłonnością by być wszędzie i widzieć wszystko, podejmuje w swoim życiu nie najtrafniejsze decyzje. Wplątuje się w lawinę kłopotów, naraża na niebezpieczeństwa i przyprawia swojego twórcę – Geppetta – o palpitacje serca. W ten sposób poznaje jednak życie i uczy się jak być prawdziwym chłopcem.

„Pinokio” to spektakl o dziecięcym żywiole, a także o mądrym wychowywaniu, które polega na zachowaniu szacunku do praw rządzących światem dziecka. Widowisko podejmuje ważny temat poszukiwania prawdy i wartości w zawiłym i nie zawsze dobrym świecie. „Pinokio” to lekcja podejmowania decyzji na drodze do dorosłości.

Ta witryna jest zarejestrowana pod adresem wpml.org jako witryna rozwojowa. Przełącz się na klucz witryny produkcyjnej na remove this banner.